Od 16 godzin do 30 minut - jak automatyzacja zrewolucjonizowała controlling w przemyśle meblarskim
Międzynarodowy producent mebli biurowych osiągnął znaczącą poprawę efektywności controllingu - czas wyliczania kosztów maszynochłonności i pracochłonności skrócił się o 97%. Jak przedsiębiorstwo zrealizowało tę transformację i jakie wnioski płyną z tego wdrożenia dla praktyki controllingu w przedsiębiorstwach produkcyjnych?
Gdy Excel przestaje wystarczać
Historia zaczyna się jak w wielu polskich przedsiębiorstwach - od problemu, który na pierwszy rzut oka wydaje się niemożliwy do rozwiązania. Europejski lider w produkcji mebli biurowych i wyposażenia przestrzeni publicznych (od sal konferencyjnych po stadiony i lotniska) zmagał się z koszmarami planistycznymi, które paraliżowały całą organizację.
Problem dotknął serce biznesu. Brak zaawansowanych narzędzi informatycznych do analizy dużych wolumenów danych produkcyjnych oznaczał, że firma nie mogła efektywnie modelować różnych scenariuszy produkcyjnych. Konsekwencje były dotkliwe: opóźnienia w realizacji zamówień, marnotrawstwo kosztownych zasobów maszynowych oraz brak precyzyjnych kalkulacji kosztu wytworzenia dla poszczególnych wyrobów.
Algorytmy zamiast intuicji
Rozwiązaniem okazało się wdrożenie IBM Planning Analytics – platformy, która zmieniła sposób, w jaki firma podchodzi do planowania produkcji. Kluczem do sukcesu była nie tylko technologia, ale przede wszystkim inteligentne zaprojektowanie algorytmów dostosowanych do specyfiki branży meblarskiej.
Pierwszym przełomem był inteligentny system alokacji budżetu sprzedaży. System automatycznie przekształca wysokopoziomowy budżet z zagregowanego poziomu brandów i sekcji sprzedaży w szczegółowy plan produkcji poszczególnych wyrobów. Historyczne dane sprzedażowe stały się kluczem alokacyjnym do precyzyjnych prognoz.
Ale prawdziwą rewolucję przyniosło wdrożenie modułu wyliczania maszynochłonności i czasochłonności pracy. Czas obliczeń skrócił się z 16 godzin do 30 minut.
System automatycznie generuje sumaryczne czasy pracy, tworzy szczegółowe harmonogramy produkcji z uwzględnieniem dostępności wszystkich zasobów. Co więcej, umożliwia modelowanie różnych scenariuszy produkcyjnych w czasie rzeczywistym.
97% to dopiero początek
Skrócenie czasu obliczeń o 97 procent było tylko początkiem transformacji. Prawdziwa rewolucja rozpoczęła się, gdy menedżerowie uzyskali możliwość przeprowadzania zaawansowanych analiz scenariuszowych w czasie rzeczywistym.
„Nagle byliśmy w stanie testować wpływ zmian w asortymencie na rentowność, optymalizować wykorzystanie maszyn, analizować wpływ wahań cen surowców na strukturę kosztów.”
Praktyczne korzyści przyszły natychmiast. Precyzyjne kalkulacje kosztu wytworzenia dla każdego produktu usprawniły procesy wyceny ofert komercyjnych, analizy rentowności oraz kontrolę marży na poziomie pojedynczych zamówień. Zautomatyzowanie całego procesu planistycznego - od budżetowania sprzedaży przez alokację na poszczególne produkty po szczegółowe harmonogramy produkcji - przyniosło wymierne korzyści operacyjne i finansowe.
Dwustronna integracja z SAP BW okazała się kolejnym przełomem. Automatyczny import metadanych oraz danych wykonawczych z systemu ERP i eksport gotowych planów produkcyjnych wyeliminowały ręczne wprowadzanie danych i związane z tym ryzyko błędów.
Od produkcji do całej organizacji
Po sukcesie w planowaniu produkcji dwunastomiesięczne wdrożenie przerodziło się w wieloletnią współpracę. System został rozszerzony na całą strukturę organizacyjną, obejmując 350 miejsc powstawania kosztów - od linii produkcyjnych po działy IT i HR.
Rozszerzenie objęło kompleksowe budżetowanie kosztów stałych z zaawansowaną alokacją, gdzie każdy MPK podlega odrębnemu budżetowaniu, obejmującemu zarówno koszty zależne, jak i niezależne od menadżera. System zintegrowano także z zarządzaniem inwestycjami kapitałowymi, łącząc planowanie CAPEX z operacyjnym planowaniem kosztów amortyzacji. Firma uzyskała w ten sposób kompleksową kontrolę finansową nad wszystkimi obszarami działalności.
Nowa rola controllingu
Automatyzacja rutynowych procesów obliczeniowych fundamentalnie zmieniła rolę działu controllingu w organizacji. Uwolnione zasoby analityczne mogły zostać skierowane na zaawansowane analizy strategiczne i scenariuszowe, proaktywne wsparcie decyzji biznesowych oraz rozwój nowych metryk dostosowanych do specyfiki branży.
Ta transformacja przełożyła się na znaczącą poprawę jakości podejmowanych decyzji operacyjnych. Automatyzacja obliczeń i implementacja jednolitych algorytmów alokacyjnych doprowadziła również do poprawy porównywalności i wiarygodności danych finansowych między różnymi okresami i segmentami biznesowymi.
Recepta na sukces
Dlaczego ten projekt odniósł tak imponujący sukces, podczas gdy wiele podobnych wdrożeń kończy się porażką? Odpowiedź leży w szczegółach podejścia do transformacji. Kluczem było dostosowanie algorytmów do specyfiki branży. Uwzględniliśmy złożoność struktury produktowej z wieloma wariantami i elementami customizacji, specyfikę procesów produkcyjnych oraz charakterystykę rynku z jego sezonowością i cyklami zamówień.
Strategia wdrożenia etapowego okazała się równie istotna. Rozpoczęcie od kluczowego modułu planowania produkcji, a następnie ekspansja na kolejne obszary, umożliwiły minimalizację ryzyka projektu i demonstrację wartości biznesowej na wczesnym etapie.
Twarde liczby mówią wszystko
Choć firma nie ujawnia szczegółowych danych finansowych, eksperci szacują, że zwrot z inwestycji w takie rozwiązanie może być znaczący. Skrócenie czasu kluczowych obliczeń z 16 godzin do 30 minut oznacza nie tylko oszczędności w kosztach pracy analityków, ale przede wszystkim możliwość podejmowania decyzji w czasie rzeczywistym.
W branży meblarskiej, gdzie marże są ciągle pod presją, a konkurencja zaostrza się każdego roku, możliwość szybkiej reakcji na zmiany rynkowe może zadecydować o sukcesie lub porażce. Gdy twoja konkurencja potrzebuje tygodnia na przygotowanie nowej wyceny, a ty robisz to w 30 minut, masz ogromną przewagę konkurencyjną.
Szczególnie istotne są oszczędności związane z optymalizacją wykorzystania parku maszynowego. W przemyśle meblarskim, gdzie maszyny CNC i linie produkcyjne są inwestycjami wartymi miliony złotych, nawet kilkuprocentowa poprawa efektywności wykorzystania może przełożyć się na setki tysięcy złotych dodatkowej marży rocznie.
Lekcje dla polskiego biznesu
To studium przypadku dostarcza kilku kluczowych wniosków dla polskich przedsiębiorstw produkcyjnych zmagających się z podobnymi wyzwaniami. Po pierwsze, nowoczesne narzędzia mogą przynieść wyjątkowe rezultaty, ale tylko, gdy są odpowiednio dostosowane do specyfiki branży i procesów biznesowych.
Po drugie, uniwersalne podejścia rzadko przynoszą zadowalające rezultaty. Głęboka analiza procesów i ich optymalizacja może przynieść efekty przekraczające najśmielsze oczekiwania - jak dowodzi przykład skrócenia czasu obliczeń o 97 procent.
Po trzecie, podejście etapowe przy wdrażaniu złożonych systemów planistycznych minimalizuje ryzyko i maksymalizuje zwrot z inwestycji. Rozpoczęcie od obszaru z wysokim potencjałem poprawy, a następnie postępowa ekspansja, pozwala na budowanie sukcesu krok po kroku.
„Dwunastomiesięczne wdrożenie, które przerodziło się w wieloletnią współpracę, pokazuje, że nowoczesne przedsiębiorstwo potrzebuje dynamicznych narzędzi analitycznych, które mogą ewoluować wraz z organizacją.” – podsumowuje CEO Incube CPM, Mateusz Bielecki.
W erze cyfrowej transformacji różnica między sukcesem a porażką często leży w szczegółach implementacji. Ten przypadek pokazuje, że z odpowiednim podejściem, nawet najbardziej ambitne cele są osiągalne.





